Muzyczne Spektakle #7

Witajcie!
Dzisiaj postanowiłam napisać kolejne Muzyczne Spektakle, w których chcę napisać o moich początkowych upodobaniach muzycznych do teraźniejszych i idolach muzycznych.
Ale zanim to jestem strasznie rozradowana. Jakiś miesiąc temu byłam w bibliotece i wypożyczyłam m.in drugą i trzecią część Eragona czyli Najstarszy i Brisigr. Ale mam jeszcze inną wiadomość! Wypożyczyłam także ostatnią czwartą część - Dziedzictwo ! Ja, mam zwyczaj, że zanim przeczytam książkę to czytam recenzję na jej temat, na lubimyczytac.pl lub na różnych forach. Tak było i z tym. Oczywiście, wszystko Wam zrelacjonuje co do moich przemyśleń na temat tych książek. Ale to kiedy indziej ;)

Moi pierwsi muzyczni idole od.... dawna
 Hanah Montana


Tak. Teraz jakby ktoś powiedział, że jest jej fanem/fanką to byłby duży obciach. 
Pamiętam, miałam z tego bluzki, rzeczy, piórnik a do dzisiaj mam nawet plakaty! Słuchałam jej godzinami i miałam także kartki z nią. Szczerze, mam je do dzisiaj. 
Znałam niektóre jej piosenki, oglądałam filmy. Ale potem jakoś mi się znudziła i jak ją zobaczyłam to udawałam, że chce mi się wymiotować. Tak teraz robię gdy widzę Violettę. 

Jennifer Lopez                                             Nicki Minaj         


Co do Jennifer Lopez to też zawsze/ciągle jej słuchałam i nadal posłucham ale nie aż tak chętnie i tylko wtedy gdy zdarzy się, że usłyszę ją w radiu.
A co do Nicki Minaj to najbardziej lubiłam jej piosenkę Starships. Ogólnie nie mam nic do niej ale znudziła mi się.
Selena Gomez                                                          Taylor Swift



Feel. Tak, też znałam każdą ich piosenkę na pamięć ale potem mi się znudziło.
Selena Gomez. Nadal ją lubię, ale nie zbyt podobają mi się jej nowe piosenki. Mam duży sentyment do tych starych piosenek, np. gdy śpiewała z grupą The Scene.
Taylor Swift. Nadal ją lubię tylko mniej, bo zerwała przyjaźń z Seleną Gomez. Ogólnie podoba mi się jej twórczość, pisze o swoich przemyśleniach i jakby marzeniach.
Demi Lovato - nie byłam jej wielka fanką ale spodobała mi się gdy Abieska zrobiła teledysk do piosenki Heart Attack. Potem.... też mi się znudziła.
Grubson. Polski raper. Też miałam, że słuchałam rapu. Nadal słucham ale nie tak często gdy słuchałam Grubsona. Ostatnio z piosenkarzy, którzy rapują spodobała mi się Angel Hazel.

Musze się przyznać, że przez pewien okres, 2 lat, byłam Directionerką. Teraz nie jestem. Po piosence You&I pomyślałam, że to jednak nie to, co lubię.
Ich cały czas słucham, od chwili gdy moją pierwszą idolką była Hanah Montana:











Czasem. gdy dostanę chandry słucham rocka. Nie mogę wymienić żadnego zespołu, bo nie znam ich. Moja przyjaciółka mi podaje link do różnych gdy potrzebuję.
To tyle a dzisiaj. Dziękuję ido zobaczenia niedługo!
*W piątek 13 (!) mam bal szóstoklasistów*

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Uważaj tam :v. Post fajny. Muszę przyznać, że jestem Twoim przeciwieństwem, co do muzyki! Uwielbiam Taylor, violettę i zespoły, które nagrały piosenki w tamtym roku, jak i w tym.

    OdpowiedzUsuń

Dla każdej opinii znajdzie się tutaj miejsce, jednak spam będzie usuwany.

Flickr Images