Czy warto spełniac marzenia ?

Cześć!
 Mój Special Post, jak to ja go nazwałam ;D , miał trzy opcje. Pierwsza napisać o moich wskazówkach dotyczących kondycji naszego zapamiętywania. Drugi aby zrobić o jakimś poradniku. A trzeci aby porozmawiać z Wami o marzeniach. Wybrałam trzeci, ponieważ jest mi najbliższy i myślałam że to będzie dość ciekawe :)

Zacznijmy od tego, że pewnie każdy ma jakieś marzenia. Nie ważne czy wg was głupie, nie mądre, zbyt śmiałe lub inne. Marzenia da się spełnić tylko trzeba chcieć też.
A jeśli ktoś nie ma... to myślę, że. Hmm... to naprawdę ciężko powiedzieć, takiej osobie, która nie ma marzeń.
Najpierw chcę Wam przedstawić moje marzenia. 
Moje marzenia:
1. Spotkać na moich 30-tych urodzinach, moją przyjaciółkę, którą poznałam za pomocą gry. Nadal utrzymuję z nią kontakt.
2. Mieszkać w przyszłości w domu i mieć psa. Miałam psa, nawet dwa. Tylko, że to było gdy miałam roczek lub jakies dwa lata. A rodzice niestety nie zgadzają się na następnego. A czemu chcę mieszkać w domu? Może dlatego, że mam dość ciągłego słyszenia na dworzu krzyków chuliganów którzy pałętają się po nocy, nie miłych sąsiadów którzy robią złośliwe miny gdy się do nich uśmiechniesz lub powiesz po ludzku "Dzień dobry!", małego pokoju albo po prostu, że teraz nie mieszkam.
3. W przyszłości wystąpić w jakimś programie muzycznym, na którym będę śpiewać. Tak szczerze, to chyba śpiewanie mi wychodzi. Naprawdę! Na pewno nie znacie innego beztalencia, bo one rzadko się zdarzają. Umiem dużo rzeczy ale nie jestem w nich tak dobra, aby np. zasłynąć czy coś. No śpiewanie - lubię śpiewać gdy wydobywam głos przy ulubionej nucie, piosenkach Ellie Goulding, lub po prostu znanych to od razu mnie to porywa i trochę zrażam innych. Publicznie - solo - nie występuje. Publicznie - solo - przy przyjaciołach, bliskiej rodzinie czasem śpiewam i nucę wymyślając jakieś słowa i je łączę. Moja przyszłość jest nie pewna, bo nie wiadomo w jakim kierunku pójdę, bo raczej nie mam niczego. Inni wiedzą czego chcą w życiu. A ja? Po prostu beztalencie. O, wiecie co mi jeszcze wychodzi? Prowadzenie bloga. I śpiewanie. Niektórzy mi mówią, że ładnie śpiewam. Ja to trochę olewam i mówię ; "Nie, na pewno nie." Kiedyś myślałam aby byś pisarką. Nie wiem czy pisanie mi wychodzi, bo nigdy nie pokazywałam komuś tego co napisałam, bo nie było potrzeby. Ogólnie moje wystąpienie w programie wiążę z tym, aby przełamać moje tchórzostwo.
4. Chciałabym poznać osobę ( nie ważne czy chłopak czy dziewczyna ) , która urodziła się w tym samym dniu co ja. Urodziłam się 8 kwietnia i nigdy nie poznałam osoby, która urodziła się właśnie  ten dzień. Szkoda.
Czy spełnianie MARZEŃ jest warte naszych poświęceń?
Ogólnie tak, ale jeśli zdecydujemy się na krok który pozwoli przybliżyć do spełnienia marzenia, powinnismy się liczyć z tym, że może się nie udać. Na przykład mi się jeszcze nie udało ale ja nie jestem dobrym przykładem. 
Myślę, że są osoby, które nie wierzą w spełnianie marzeń. Ja nie mam nic przeciwko ale myślę, że na pewno kiedyś miały jakieś marzenia. To jest tak jak ze Świętym Mikołajem, prawda? Na początku wierzymy ale gdy dowiadujemy się o potwornej prawdzie przestajemy wierzyć, lub trochę wierzmy w podświadomości o tym.

To wszystko ode mnie - jeśli też chcesz się podzielić czymś napisz  w  komentarzu ;D

You Might Also Like

0 komentarze

Dla każdej opinii znajdzie się tutaj miejsce, jednak spam będzie usuwany.

Flickr Images