Okiem Sambyxd... Ferie! #2 - diamenty, zeszyt zwany notatnikiem i basen-szkoła



Witajcie!
Zanim zacznę jutro  na pewno zrobię trzecią część Muzycznych Spektakli. Wyjaśnienie, czemu wczoraj nie było posta przedstawię w formie dziennika :

Wczoraj:
Wczoraj około 15.00 musiałam iść w gościnę. Siedziałam aż do 19.38 (dokładnie obserwowałam zegarek) . Szczerze to bardzo mi się nudziło , dopóki nie zorientowałam się że w pokoju obok stoi komputer. Fakt, mój stary z systemem Windows XP - ale zawsze coś. Jak to mówią : Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma ! :D Grałam w Sąsiedzi z piekła rodem cz.2 (bo pierwszej nienawidzę) - jest to moja jedna z ulubionych gier, w które gram jeszcze na moim nowym komputerze z systemem Windows 8.1 .
Grałam też w inne, m.in : Sonic, Shrek, Croc i Rayman 3.
Potem miałam dość komputera z nie wiadomo jakich przyczyn i poszłam z powrotem do gości oglądając jak moja rodzina gra w baśkę i 66. Prawie zagraliby w  pokera na pieniądze ale moja ciocia powstrzymała ich, bo było późno ;)  . Słyszałam też, że będą uczyli się grać w brydża (?) . Wow, chciałabym to zobaczyć ! Wczoraj kupiłam sobie także zeszyt, chociaż ja nazywam go notatnikiem z napisem "no rain no rainbow". Hmm... jeśli dobrze przetłumaczyłam to myślę, że to znaczy : "nie ma tęczy bez deszczu". Jeśli się mylę to mnie popraw ;^
Dlaczego to kupiłam? B spodobał mi się taki jakby rozmazany napis i jakoś tak czuję że to mnie przyciąga do tego. Poza tym ciągle jak to widzę palcami dotykam napisu XD :



Dzisiaj:
Dzisiaj jak OSTATNIE pięć dni chodziłam na zajęcia najpierw w szkole a potem na basenie. Dziś głównym tematem na basenie był "skok na główkę". Szczerze to umiem skakać tylko się boję wysokości i że coś pójdzie nie tak jak powinno/musi. Więc "na główkę" skaczę od brzegu dla początkowych. Na razie.
O godz. 9.00 były zajęcia na sali w szkole (od 10.00 kończymy i idziemy na basen do 12.00 ). Pierwsze pół godziny była tzw. rozgrzewka przed, jak to nazwał jeden z nauczycieli od WF-u,  "Meczem prawdy" - siatkówka. Ogólnie było cudownie oprócz moich dwóch nie złapanych piłek i dwóch nie moich odbić. Czułam się prawie jak na jakichś zawodach, czy coś. 
A  dzisiaj za półtorej godziny idę do mojej BFF - zaprosiła mnie. Myślałam, że po przyjściu od niej zapisze posta ale potem może mi się nie chcieć.
I przed napisaniem posta weszłam na chwilę do Minecraft'a. Na chwilę czyli około godziny. Pomyślałam, że dawno nie byłam  w  jaskini, no to poszłam :) 
I wiecie co się stało? Odnalazłam swoje pierwsze diamenty! Kopałam je diamentowym kilofem. Wiem, to dziwne, że pierwszy raz odnalazłam diamenty a wykopałam je diamentowym kilofem ale ja czasem na początku gram najpierw na Creativie a potem przełączam się na Survivala. I jakoś kopałam się i znalazłam lawę. No to "zakamieniowałam" ją i poszłąm dalej. Na chwile zatrzymałam grę i weszłąm w internet i wyszukałam na jakich koordynatach można znaleźć diamenty. Przeczytałam poradnik ale  nie zrobiłam tak jak było napisane tylko po prostu zaczęłam chodzić i kopać. Znalazłam się chyba na 11 przecinek coś "y" - pomyślałam że blisko jestem diamentów, bo w poradniku było że pokazują się do 14 przecinek coś "y" - i kopałam w różne boki aż zobaczyłam klocek z granatowym lub niebieskim prześwitem. Nie zapaliłam am jeszcze pochodni więc pomyślałam, że to pewnie lazuryt ale nie!!!! Kopiąc dalej widziałam jeszcze  jedno złoże diamentów! 
A więc moja teoria na dzisiaj dotycząca MC, to :
"Jeśli widzisz gdzieś rudę red stone i rudę złota, to gdzieś w pobliżu znajdują się diamenty"

A oto moje znalezisko :

Przepraszam za grafikę ale kamerka z mojego telefonu i mój komputer, chyba nie zbyt się lubią *.*

Do zobaczenia jutro !

You Might Also Like

0 komentarze

Dla każdej opinii znajdzie się tutaj miejsce, jednak spam będzie usuwany.

Flickr Images