Moje muzyczne spektakle #1

 Witajcie!
  Dziś nie mam takiego  super tematu ale dziś podzielę go na dwie części. Albo jeszcze kilka. Chcę podziękować Melody Sweetaśnej za wybranie mnie na Liecster Blog Award. Jest to może dla niektórych małe osiągnięcie ale dla mnie ważne. Myślę, że każdy się cieszy jak dostaje nagrodę za swój ciężki trud. I chcę powiedzieć, że usunęłam grafik. Tak, może zauważyliście. Czemu? Był on założony dlatego, że było pięć osób na blogu i musieliśmy się jakoś rozwiązać problem, którego na początku nie było ale powoli był. Ok, pisze posta teraz o godzinie 20 - późno ale miałam dużo lekcji z angielskiego. Nie zezłościłam się bo kocham wręcz angielski <3 . Dlatego swoje plany na przyszłość zaczynam wiązać z językami. Niedługo przygotuję kilka propozycji tematowych, które będę chciała napisać. I pytania. Ale to w następnym poście. A... wracając do grafiku - usunęłam go ponieważ teraz myślę, że nie jest nam potrzebny. A poprzednio był potrzebny, ponieważ kłócilibyśmy się kto dziś pisze itp. Tak, wiem pisze bez składu. Wiecie jakie jest moje marzenie? Mam kilka ale teraz takie teraźniejsze to aby ten blog stał się popularny było pod moimi postami dużo komentarzy, bo wiecie dla każdego blogera to ważne, bo wie, że to co robi - ma sens. Tez chciałabym tak myślę.
Dlatego tego bloga traktuje jak takiego...... swojego. Tylko swojego. Wiem już trochę to egoistyczne ale tak czuję. 
 To wracam do głównego tematu. Muzyka. Muzyka to coś co wszędzie nam towarzyszy. Gdy słuchamy jakiegoś kawałka, najlepiej ulubionego, to kompletnie odpływamy. Myślimy o byle czym ale słuchamy swojej przewodni - muzyki. Ja kocham muzykę. Pokochałam od około 9 roku życia.
Mam wiele ulubionych wykonawców ale dużo poznaję nowych. Najbardziej zapominam się przy słuchaniu piosenek Coldplay. Nie umiem określić dlaczego przy nich. Po prostu - mają w sobie coś... właśnie to coś. 
Potem jest to Katy Perry. Uwielbiam ją. Ostatnio zaczęła "lepiej" śpiewać. Pokazała tow klipie Uncoditionally, który mnie... szczerze powalił.
Potem należy Ellie Goulding. Nawet moja kochana mama ją lubi i często słucha. Ja rzadko ale ją cenię. 
Dalej jest Florence i The Machine lub jak kto woli - Florence + The Machine. 
Mają świetne piosenki, który tez trzymaja mnie na duchu.
 Dalej to grupa One Direction. Tak, jestem Directionerką. Bardzo i ciesze się z tego. Wiecie, że nawet nauczycielka z mojej szkoły, która uczy matematyki ma z nich koszulkę? XD Trochę dziwne ale fajne.  Jeśli wkroczylismy w grupy to następna jest One Republic. Też ich uwielbiam. Ostatnio często słucham ich piosenki "Something I need". Nie rozumiem dlaczego ale mój tat tej piosenki nienawidzi. Musze się spytać czemu.
Hm... Da się zauważyć, że nie ma na razie polskich wykonawców

Nie wiem dlaczego lae jakoś Polscy wykonawcy i grupy nie przekonuja mnie abym to własnie ich słuchała, lub była ich fanką. 
Wyjątkiem jest Sylwia Grzeszczak.  Lubię, bo ma świetne teksty w swoich piosenkach. Najlepsze to : "Bajka", "Pożyczony" i "Flirt".

Temat tego co słucham to widac, że mam załatwiony. Jak napisałam wykonawców to rzuca się, że najbardziej słucham popu. Nie tylko. Słucham trochę rapu i jazz'u. Chętnie wysłucham także czegoś z muzyki klasycznej.

Ostatnio zaciekawiła mnie grupa Imagine Dragons. Ten co śpiewa ma inną barwę głosu. To mnie w ich zaciekawiło. 

Zauwazyliście, że niektórych wykonawców poznajemy przez to, że maja jakis wielki hit?  Przykład : Piersi - "Bałkanica" , Imagine Dragons - "Radioactive" , Ellie Goulding - "Burn". 
Prawda? Jeśli znasz jakiś przykład podaj ;) 

To była pierwsza część mojego muzycznego spektaklu :D 
ZAPRASZAM NA INNE CZĘŚCI !

By Samba xd



 Ostatnio to mi się spodobało.

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Hmm.. widać, że mamy podobne gusty muzyczne. Też piosenki polskich wokalistów mnie nie poruszają, no oprócz Sylwi Grzeszczak. Jestem Gouldingers/Goulddiggers (sama nie wiem jak się w końcu ten fandom nazywa. Różnie podają). Ostatnio zaczęłam lubić One Republic i Imagine Dragons. Kocham "Something i Need" w wykonaniu One Republic i "Demons" w wykonaniu Imagine Dragons. Jeśli chodzi jak zaczęłam lubić Ellie, to tak naprawdę od początku jej kariery można było mnie nazwać wierną słuchaczką jej piosenek. Szczególnie "Lights" i "Anything Could Happen" (tak p.s. to właśnie leci ta druga piosenka na płycie i jej słucham ♥). Zaczęłam ją poznawać tak naprawdę przy piosence 'Burn". Jadę na jej koncert, który odbędzie się w Warszawie. Ma super piosenki. Zazwyczaj, przy jej wykonaniu zwrotki są spokojne, ale przy refrenie to się zmienia ♥.
    Dosyć o Ellie. Ostatnio również zaczęłam słuchać Seleny Gomez, a szczególnie jej mniej znanych piosenek. Mile mnie zaskoczyła.
    Niedawno również zaczęłam słuchać coverów i własnych piosenek Christiny Grimmie. Pewnie pierwszy raz słyszysz to imię i nazwisko. Ma przepiękną barwę głosu. Polecam piosenkę "Liar liar" i jej najnowszą płytę "With Love" (chyba dobrze zapisałam tytuł XD).

    OdpowiedzUsuń

Dla każdej opinii znajdzie się tutaj miejsce, jednak spam będzie usuwany.

Flickr Images