Moja szkoła + wyjaśnienie

Hey!
Dzisiaj chce poruszyć temat
mojej szkoły. Ale zanim to kórkie
wyjaśnienie. Zauważyłam, iż
ostatnio na najlepiej piszącego
posty Daniela zagłosowało aż 5
osób. Dwie na
chomik .............................. . I
gdy dostałam wiadomość o tym, że
wszyscy krytykują Daniela za to jak
piszę, to do śmiechu mi nie było.
Niestety ta wiadomość popsułam
mi dzień, w którym dostałam
szóstkę z historii. Ale do tematu ;
Osobiście prywatnie - Daniel
bardzo ładnie pisał. Ciekawie,
używał znaki interpunkcyjne itp.
Ale po pierwsze. Daniel odszedł, bo
po prostu nie uwierzył w siebie, że
też dobrze pisze. Po drugie, każdy
ma swój gust i może podobały mu
się jego notki. Po trzecie, on
dopiero zaczął początek tu z Nami
a Wy - od razu wielkie kły na niego
nastawiacie. To jego pierwsze
spotkanie z prowadzeniem bloga
więc należało by to uszanować i
dać mu jeszcze jedną szansę.
Jeszcze wcześniej chciałam mu
wysłać ponowne zaproszenie do
bloga, ale straciłam wiarę czy on
jeszcze by chciał skoro został od
razu oceniony. Taka sama wiązę się
z pewna Zuzią, z którą Abi >pewnie
się domyśla< miała kłopoty.
A teraz do tematu. Dziś opiszę
moją szkołę. W poprzednim roku
szkolnym mieliśmy (cała szkoła)
uzupełniać ankietę o tym, co nam
się podoba, co nie. Oczywiście mi
się nie podobają toalety! Są
ohydne! Nawet rzadko zdarza się
aby papier był! Nie mówiąc o tym,
że toalety nie są oddzielne.
Przenosząc się do korytarzy. Myślę,
że po odnowie w wakacje daje pięc
za całe. Powinni poprawić sufity,
bo.... Kiedyś była sytuacja, że w
naszym słodkim sklepiku były yy...
żelki a chociaż coś podobne do
żelków. I one się odbijały. Dlatego
dużo śladów jest na sufitach. A
teraz nasz Słodki Sklepik Szkolny -
w skrócie SSS - jest okropny!
Zamiast normalnego koloru ścian
jest narysowany : Kubuś Puchatek,
Kłapouchy i inny z tej bajki. Nie
wspomnąć, że ob skórne są też
półki do napojów, przyborów
szkolnych, jedzenia. A bułki na tzw.
pizzerki, bułki z parówką i inne są
odmrażane. Ja osobiście jeszcze nic
nigdy w ciągu sześciu lat
przebywania w mojej szkole nic nie
kupiłam. Pamiętam jak w pierwszej
klasie - jak ktoś chciał - mógł
przynieść kasę i sobie kupić. Wtedy
moja klasa była o wiele, wiele
młodsza i nie umiała sama
kupować! Dlatego poszliśmy razem
z nasza wtedy obecna nauczycielką.
Ja nic nie przyniosłam - nie
chciałam.Chyba jedyna nie
przyniosłam - tak mi się wydaje.
Nawet nie pamiętam jak poznałam
moja przyjaciółkę - Zuzię,  bo moją
BFF kojarzę jak.
A teraz klasy. Moim skromnym
zdaniem i jakże lubianym przez
Julkę moja ulubioną klasą jest
klasa od : przyrody. Jest najbardziej
przemyślane"skomponowana". A
najgorszą jest od informatyki. Są
tam kraty. Nie jest duża. A to
będzie mojej klasy klasa. Tak, bo
nasza do języka rosyjskiego została
jakby zamieniona z klasa od
informatyki. No nie będzie fajnie
siedzieć na rosyjskim w klasie z
kratami. Mam nadzieję, że je
usuną. Będę czułam się jak w
poprawczaku. No fajnie będzie.
Ostatnio stwierdziłam, że ubieram
się na czarno. A raczej często.
Czasem założę cos kolorowego. Hah
a teraz jaka zwała jest u mnie!
Mam juzż parę na bal
szóstoklasistów. Moja BFF też ma. A
kim sa Ci zacni chłopcy? Ach.. oni
podobnie jak my > ja i Julka< są
przyjaciółmi. Dobre, nie? Ja
zastanawiałam się około 2 tygodni
nad decyzją a Julka - nawet nie
upłynęła minuta i jużpodjęła
decyzję. Taa...
No to nie zanudzam i już
kończę. I proszę zastanówcie się
nad nowa ankietą ;)

You Might Also Like

0 komentarze

Dla każdej opinii znajdzie się tutaj miejsce, jednak spam będzie usuwany.

Flickr Images