Jak sobie radzić z nieśmiałością?

 Hey! Dostałam natchnienia ;D. Dzisiejszy wpis będzie "instrukcją/poradnikiem". Tematem tego będzie radzenie sobie z nieśmiałością ;).
 Sama należę do osób mało śmiałych. Boję się, że jak coś powiem to ludzie zaczną się śmiać ze mnie. Nie lubię również rozmawiać z obcymi ludźmi sama, np. jak jestem w sklepie.
 Od paru lat walczę z tym lękiem na różne sposoby. W dzisiejszym wpisie opiszę je :). Nie będę robić jakiś punktów, itp. Będę pisać stałym ciągiem, tak jakby to miało być wypracowanie :).
 Od dawna kochałam teatr. W 4 klasie zapisałam się na koło teatralne. Te zajęcia były niesamowite. Wreszcie można było wyrazić wszystkie swoje emocje za pomocą słów! I... wreszcie nie tylko ja musiałam coś takiego robić ;3. Wszyscy odgrywali rolę na różne sposoby. To koło teatralne WYMAGAŁO mocnego głosu, grania przed innymi uczestnikami i (co najważniejsze) bycia odważnym. Nauczyciele zazwyczaj na takich zajęciach pomagają wszystko zagrać głosem i ciałem. Takie kółka bardzo pomagają odkryć w sobie talent, a także zwalczyć nieśmiałość.
 Niestety mi to za bardzo nie pomogło. Nadal się waham czy coś powiedzieć czy nie. Często proszę koleżanki, by to one coś powiedziały, np. do nauczyciela. Ehh...
 Kolejnym sposobem na nieśmiałość jest słuchanie muzyki. Może rozwinę tą moją myśl...
 Podczas słuchania muzyki... szaleję. Jak słucham czegoś wesołego to skacze po pokoju i myślę nad rożnymi rzeczami, np. jakby to było wspaniale gdybym, np. powiedziała takiej dziewczynie, że jej nienawidzę (to tylko przykład!!!). To również pomaga.
 Warto, np. znaleźć sobie kolegę/koleżankę, która/który ma taki sam problem i razem z nim/nią walczyć :). Można też zrobić na odwrót. Zapoznać się z kimś kto nie jest nieśmiały i poprosić go o radę :).
 Ale i tak najlepszym sposobem na nieśmiałość jest... próba. Trzeba wreszcie się odważyć! Spróbować coś powiedzieć, zmienić swój światopogląd i swoją opinię! Ale uwaga! Nie martwcie się jeśli na początku Wam nie wyjdzie. Nie każdemu wychodzi jakaś fajna "gatka-szmatka" :D. W tym momencie kiedy zaczniecie się odzywać staniecie się tacy jak inni! Jak Ci, którzy nie mają problemu! Wystarczy tylko uwierzyć w swoje możliwości! Nie myślcie, że jesteście inni!
 Ja niestety nie widzę żadnych skutków z tego wszystkiego. Może po prostu taka moja natura? Nwm. Ostatnio kiedy byłam przy takiej budce z jedzeniem. Krążyłam wokół niej chyba z 10-15 min. czekając aż ktoś najpierw coś zamówi. :s.
 Dobra, mam nadzieję, że pomogłam Wam ;). Byee.. ;*

You Might Also Like

2 komentarze

  1. O! Coś dla mnie! Też jestem niesmiała. Ja ciągle słucham muzyki i jakoś mi to pomaga :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też, gdy słucham mojego ulubionego utworu Just Dance skaczę po pokoju jak szalona :) Kocham muzę. Dokładnie POP!

    OdpowiedzUsuń

Dla każdej opinii znajdzie się tutaj miejsce, jednak spam będzie usuwany.

Flickr Images